
Prawdziwą irytację radnej wywołała najnowsza lista kandydatów na patronów florenckich ulic: na dwieście nazwisk tylko dwanaście należało do kobiet. Propozycja, by i w tej dziedzinie wprowadzić równouprawnienie, spotkała się z niemal powszechnym uznaniem - nie poparli jej jedynie komuniści i zieloni.
Źródło: www.rp.pl