www.oska.org.pl --> Powstanie Obywatelski Projekt Ustawy o In Vitro    Artykuł działu Ważne sprawy 

Alternative Content

Artykuł działu Ważne sprawy 

Powstanie Obywatelski Projekt Ustawy o In Vitro

Jak poinformowała szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny Wanda Nowicka, która weszła w skład Społecznego Zespołu, pomysł przygotowania alternatywnego projektu zrodził się w trakcie akcji zbierania podpisów pod protestem przeciwko projektowi Gowina. "Uważamy, że nasza inicjatywa wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym. Na ten temat potrzebna jest rzeczowa debata publiczna" - powiedziała Nowicka.

"Dostrzegamy potrzebę regulacji kwestii in vitro, ale funkcjonalnej, która pozwala na leczenie niepłodności zgodne z obecnym stanem wiedzy medycznej" - podkreśliła prof. Eleonora Zielińska. Dodała, że oznacza to zgodę m.in. na tworzenie nadliczbowych zarodków, przechowywanie ich i stosowanie diagnostyki preinplantacyjnej.

Zaznaczyła, że projekt musi być zgodny z międzynarodowymi standardami praw człowieka, a więc gwarantujący możliwość korzystania z najnowszych osiągnięć medycyny każdej jednostce, a nie tylko parom.

Poseł Marek Balicki (SdPl-NL), który również uczestniczy w pracach Społecznego Zespołu, podkreślił, że in vitro jest metodą leczenia niepłodności i fakt, że nie leczy przyczyn, a skutki, bynajmniej jej nie deprecjonuje. "Podobnie jest w wielu innych gałęziach medycyny. Sztuczna nerka, czy chociażby okulary również likwidują skutki choroby i są finansowane, w całości lub częściowo, ze środków publicznych" - mówił.

Podkreślił, że tak jak inne szczególne dziedziny medycyny, np. transplantologia, in vitro powinno być regulowane odrębną ustawą. "Miejsce tej procedury jest w dokumentach, które traktują o pobieraniu i przechowywaniu komórek i narządów, w tym kierunku idą zalecenia Komisji Europejskiej" - powiedział Balicki. Przypomniał, że w 2006 r. KE wydała dwie dyrektywy na ten temat i podkreślił, że najwyższy czas, by dostosować do nich polskie ustawodawstwo. Dodał, że jednym z założeń projektu jest traktowanie in vitro jako świadczenia licencjonowanego.

Jego zdaniem projekt przygotowany przez Gowina drastycznie ogranicza dostęp do procedury stosowanej w Polsce i na świecie od 30 lat, podczas gdy prawo powinno usuwać bariery w dostępie do osiągnięć nauki i techniki. Podkreślił, że zawarte w nim propozycje są irracjonalne i prowadzą do tego, że in vitro przestanie mieć jakąkolwiek skuteczność.

"Zamrażanie zarodków jest konieczne, by kobieta nie musiała być kilkakrotnie poddawana hiperstymulacji hormonalnej, co jest uciążliwe i obciążające dla zdrowia. Przechowywanie komórek rozrodczych umożliwia posiadanie dzieci osobom cierpiącym na choroby, które mogą ograniczyć płodność. Ustawa musi przewidywać tworzenie nadliczbowych zarodków i przechowywanie komórek" - przekonywał Balicki.

Zdaniem prof. Zaremby, ustawa powinna także dopuszczać diagnostykę preinplantacyjną i nie może ograniczać prawa do in vitro osobom obciążonym chorobami genetycznymi - tak, jak chce Gowin. "Te osoby najbardziej potrzebują procedury in vitro, ponieważ ona umożliwia przeprowadzenie szczególnego rodzaju badania prenatalnego - preinplantacyjnego. Są choroby, w których ryzyko przeniesienia jest 50, czy nawet 20 proc. To daje duże szanse na urodzenie zdrowego dziecka. Diagnostyka preinplantacyjna wyklucza jedynie poważne choroby genetyczne, to nie jest selekcja ze względu na kolor oczu czy włosów" - mówił.

Prof. Hołówka uznał, że regulacje zaproponowane przez Gowina zmierzają do "sztucznej kryminalizacji ludzkich zachowań". "Grozi nam podjęcie niebezpiecznych społecznie decyzji, które będą odbiegały od społecznego poczucia sprawiedliwości" - podkreślił.

Jego zdaniem nie można potępiać ludzi, którzy pragną mieć biologiczne dzieci i absurdem, jego zdaniem, jest twierdzenie, że pary decydujące się na in vitro nie próbowały innych dostępnych metod leczenia niepłodności. "Adopcja jest chwalebna, ale nie zapominajmy, że to rozwiązanie dostępne dla każdego, nie tylko dla osób cierpiących na niepłodność" - przekonywał.

Nowicka wyraziła nadzieję, że projekt będzie gotowy w ciągu miesiąca i że powstanie społeczny komitet poparcia dla projektu, który będzie zbierał pod nim podpisy.

W pracach Społecznego Zespołu biorą udział także prawnicy Joanna Różyńska, prof. Leszek Kubicki i prof. Mirosław Nesterowicz, poseł Izabela Jaruga Nowacka, genetyk prof. Piotr Stępień oraz Barbara Szczerba ze Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji "Nasz Bocian".

Projekt ustawy bioetycznej regulującej m.in. procedury związane z zapłodnieniem in vitro przygotowany przez Gowina przewiduje m.in. prawną ochronę embrionów ludzkich, zakaz handlu i nieodpłatnego przekazywania innym osobom zarodków oraz gamet oraz zakaz selekcjonowania zarodków.

W grudniu projekt został skierowany do konsultacji w klubie PO, zajmuje się nim specjalny zespół, który zakończyć ma prace do połowy lutego. Potem ma zostać zaopiniowany przez pozostałe kluby parlamentarne. Później projektem zająć się ma sejmowa komisja nadzwyczajna.

W zeszłym tygodniu protest przeciwko projektowi Gowina wystosowali posłowie SDPL-Nowej Lewicy z Parlamentarnego Zespołu na rzecz Populacji i Rozwoju.

Na początku września zeszłego roku do marszałka Sejmu trafił projekt przygotowany przez posłankę Joannę Senyszyn (Lewica), zakładający finansowanie przez NFZ zapłodnienia in vitro do trzeciej próby. Zgodnie z projektem, Fundusz miałby także zwracać koszty wstępnego leczenia farmakologicznego.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

Autor artykułu:
Data umieszczenia: 2009-01-16 00:30:19
Artykuł przeczytano:  1265 razy
Prawa autorskie   OŚKa - Ośrodek Informacji Środowisk Kobiecych ©  2009   Ochrona danych